Mali żołnierze

wtorek, 13 stycznia 2015

Human Rights Watch

Sudan Południowy: Dzieci-żołnierze wrzucone do walki

Human Rights Watch informuje, że Armia Południowego Sudanu wykorzystywała dzieci-żołnierzy podczas ostatnich walk z siłami opozycyjnymi, łamiąc tym samym prawo międzynarodowe. Kiedyś siły rebelianckie, teraz armia narodowa, zrobiły wyraźny krok w zakończeniu długoletniej praktyki wykorzystywania dzieci-żołnierzy. Jednak od grudnia 2013 roku, kiedy to rozpoczął się obecny konflikt, zarówno rząd, jak i opozycja rekrutowali i umieszczali dzieci w swoich siłach zbrojnych.

Dziecko-żołnierz w armii rządowej Sudanu Południowego,

Dziecko-żołnierz w armii rządowej Sudanu Południowego, fot. Vice

Rząd używał dzieci-żołnierzy w odnowionym konflikcie w połowie sierpnia 2014 roku, w prowincji Unity i sąsiadującym mieście Rubkona. Dziesięć osób, które uciekły z terenów ogarniętych walkami, powiedziało, że widziały dziesiątki dzieci w wojskowych uniformach, uzbrojonych w karabiny szturmowe, rozmieszczonych razem z rządowymi żołnierzami i strzelających w pozycje wroga. 15 sierpnia 2014 roku pracownicy HRW widzieli, niedaleko rządowej wojskowej bazy i lotniska Rubkona, piętnastu żołnierzy, którzy wyglądali na dzieci.

Armia Południowego Sudanu powróciła do potwornej praktyki, ponownie rzucając dzieci na pola bitewne – powiedział Daniel Bekele, dyrektor HRW w Afryce.Cywilni i wojskowi liderzy powinni natychmiast usunąć wszystkie dzieci ze swoich szeregów i pozwolić powrócić im do rodzin.

Chłopcy opisali HRW własne doświadczenie z pobytu w Ludowej Armii Wyzwolenia Sudanu (Sudan People’s Liberation Army – SPLA). Dwunastolatek opowiedział, że we wczesnych godzinach 15 sierpnia żołnierz rozkazał mu i pozostałym dzieciom w bazie strzelać do wrogich stanowisk, dziesiątki, głównie starszych dzieci, zostały wysłane do walki pod bazę Rubkona. Czternastoletni chłopiec opisał ucieczkę z bitwy w Bentiu, niedaleko linii frontowych – Biegłem i, jak tylko słyszałem ostrzał, padałem na ziemię.

Inni obserwatorzy przekazali informacje HRW, że widzieli liczną grupę dzieci-żołnierzy w bazie Rubkona i na pozycjach obrony poza bazą i w mieście Bentiu, po tym, jak rząd odbił je z sił opozycji w maju 2014 roku. Dzieci-żołnierze potwierdziły, że siły rządowe umieszczały nieletnich jako żołnierzy w na liniach frontu wokół Bentiu przez tygodnie.

Armia Sudanu Południowego i przedstawiciele rządu w Bentiu przyznają się HRW do tego, że ich siły włączają dzieci poniżej osiemnastego roku życia. Utrzymują jednocześnie, że od początku konfliktu dzieci same do nich przychodzą, szukając ochrony i pracy. Pomimo braku dostępu do dokładnej liczby dzieci, obserwatorzy i władze wskazują, że jest ich w siłach zbrojnych w Bentiu i w bazie Rubkona co najmniej sześćdziesiąt. I także – według lokalnych źródeł – co najmniej trzech pracowników rządowych w Bentiu wykorzystywało dzieci jako uzbrojonych ochroniarzy. Armia Wyzwolenia Sudanu Południowego, była rebeliancka grupa, włączona do SPLA w ostatnim roku, posiadała setki dzieci-żołnierzy, które nigdy formalnie nie zostały zdemobilizowane.

SPLA od 2003 roku znajduje się na „liście wstydu” rządów i ugrupowań pozarządowych, które wykorzystują dzieci jako żołnierzy, wydawanej raz w roku przez Sekretarza Generalnego ONZ. Siły i grupy zbrojne, które są wymieniane przez co najmniej pięć lat, uważane są za „notorycznych przestępców”.

Południowosudańska Ustawa o dzieciach z 2008 roku zakazuje wykorzystywania dzieci-żołnierzy. W marcu 2012 roku rząd podpisał z ONZ plan działania, zobowiązujący do zakończenia rekrutowania i używania jako żołnierzy dzieci poniżej osiemnastego roku życia, a także do zdemobilizowania wszystkich dzieci będących w szeregach armii. W sierpniu 2013 roku SPLA wydała ogólny rozkaz zakazujący rekrutowania i wykorzystywania dzieci w jakimkolwiek celu podczas operacji wojskowych. Pod koniec 2013 roku Sekretarz Generalny ONZ raportował, że przed obecnym konfliktem, SPLA wykonała wyraźny krok do przodu w celu zakończenia używania dzieci-żołnierzy. Jednak, kiedy wybuchł obecny konflikt, rekrutowanie dzieci ponownie wzrosło. W czerwcu 2014 roku rząd podjął nowe zobowiązanie posiadania armii „wolnej od dzieci”.

Siły opozycyjne także wykorzystują dzieci-żołnierzy, łamiąc prawa wojny. W trakcie pierwszych dni walk w Bentiu i mieście Rubkona w grudniu 2013 roku, bojownicy siłą wcielili setki dzieci z dwóch szkół. Obserwatorzy z innych miejsc w Unity widzieli również, jak bojówki opozycji rekrutowały pod przymusem żołnierzy, włączając w to dzieci.

W maju 2014 roku były wiceprezydent Riek Machar, który teraz dowodzi siłami opozycyjnymi, podpisał ze Specjalnym Przedstawicielem Sekretarza Generalnego ONZ do spraw dzieci w konfliktach zbrojnych zobowiązanie do „natychmiastowego podjęcia wszelkich środków w celu ochrony dzieci przed poważnymi naruszeniami”, w które wchodzi używanie dzieci jako żołnierzy. Machar zobowiązał się również do powołania specjalnego kontaktu do współpracy z ONZ przy naruszeniach wobec dzieci.

W prawach wojny, rekrutowanie i wykorzystywanie dzieci poniżej piętnastego roku życia w konfliktach jest zbrodnią wojenną. Obecnie 156 państw ratyfikowało międzynarodowy traktat zakazujący państwowym i niepaństwowym grupom zbrojnym używania dzieci poniżej osiemnastego roku życia podczas walk.

Obie strony konfliktu w Sudanie Południowym powinny współpracować z agencjami ONZ podczas demobilizacji i powrotu dzieci w ich rodzinne strony.

Konflikt, który rozpoczął się w grudniu, wpłynął na dzieci na wielu płaszczyznach. W sierpniu HRW stwierdziła w raporcie, że do metod naruszeń praw wojennych należało namierzanie i zabijanie cywilów ze względu na ich przynależność etniczną, bądź domniemany sojusz z drugą stroną. Oczywiste zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, popełniane przez obie strony, grają główną rolę w ucieczce z własnych domów około półtora miliona ludzi.

15 sierpnia, w ciągu kilku godzin po wznowieniu walk w Bentiu, żołnierze sił pokojowych ONZ zebrali i przewieźli setki osób do bazy w mieście Rubkona, w której mieści się Misja ONZ w Sudanie Południowym (United Nations Mission in the Republic of South Sudan – UNMISS). Misja ochrania około czterdzieści tysięcy osób wewnątrz bazy, z których znaczny procent stanowią dzieci. 18 sierpnia, w wyniku walk blisko bazy, jedno z dzieci zostało ranne.

Ostatnie ciężkie deszcze zalały dużą część bazy, włączając w to tereny mieszkalne, zmuszając ludzi do przedzierania się z miejsca na miejsce w coraz brudniejszej wodzie sięgającej do goleni. Pogarszające się warunki zebrały największe żniwo wśród dzieci. Medyczna organizacja humanitarna „Lekarze bez granic” podała do wiadomości, że większość z ponad dwustu osób, które zmarły w jej szpitalu w Bentiu od maja to dzieci. Znaczna część z nich zmarła z powodu chorób, powiązanych z zatrważającymi warunkami.

Dziesiątki tysięcy dzieci żyją w piekle wewnątrz bazy ONZ, ponieważ nie są bezpieczne od ataków i przymusowej rekrutacji na zewnątrz – powiedział Bekele. – Obie strony powinny natychmiast przestać atakować cywilów i wykorzystywać dzieci jako żołnierzy.

Żródło www.hrw.org/news/2014/08/20/south-sudan-child-soldiers-thrust-battle

Opublikowano 20 sierpnia 2014

Tłumaczenie