poniedziałek, 31 października 2011

Birma: To nie my mamy dzieci-żołnierzy, to mniejszości etniczne.

W serii ostatnich przemówień do wojskowych birmański minister obrony porucznik-generał Hla Min wielokrotnie powtarzał, że narodowe siły zbrojne Tamadaw składają się z ochotników i że spekulacje zagranicznych mediów, według których wojsko rekrutowało dzieci i nieletnich, są “sfabrykowane i przesadzone”. Oskarżył też wojskowe grupy mniejszości etnicznych o bycie jedyną siłą w wojsku, która winna jest procederu rekrutowania nieletnich.

Dziecko-żołnierz w podróży pociągiem.

Dziecko-żołnierz w podróży pociągiem.
fot. The Irrawady


Jednakże oświadczenia Hla Min zostały wyśmiane przez grupy mniejszości etnicznych oraz przez organizacje praw człowieka, zdaniem których komentarze ministra miały na celu jedynie uprzedzić roczny raport ONZ dotyczący tego problemu.

Środowe wydanie należącej do państwa gazety The New Light of Myanmar (Nowe Światło Myanmar) zacytowało Hla Min, według którego, „armia Tatmadaw od samego początku – od czasu walki o niepodległość – składa się z ochotników.

W raporcie oskarżono “grupy buntowników” o praktykowanie wcielania siłą do wojska, w myśl zasady, że z każdego gospodarstwa jedna osoba należy sie wojsku. Raport jest jednak sam w sobie sprzeczny, gdyż w jednym zdaniu jest napisane: “armia Tatmadaw nigdy nie wykorzystywała nieletnich”, a w następnym czytamy “przeciwko funkcjonariuszom, zamieszanym w ten proceder, podejmowane są działania, a nieletni są systematycznie przywracani rodzicom”. Raport kończy się oskarżeniem nieokreślonych mediów zagranicznych o “próbę wywołania nieporozumienia pomiędzy rządem, Tatmadaw, międzynarodową społecznością i narodem poprzez publikowanie sfabrykowanych i przesadzonych wiadomości ignorując działania buntowniczych grup”. Raport wskazał też na fakt, że Birma od 15 sierpnia 1991 roku jest sygnatariuszem Konwencji Praw Dziecka.

Aung Myo Min, dyrektor Birmańskiego Instytutu Edukacji Praw Człowieka z siedzibą w Tajlandii powiedział, że biuro sekretarza generalnego ONZ do końca października opublikuje roczny raport Rady Bezpieczeństwa ONZ dotyczący dzieci-żołnierzy.

“Rząd po prostu stara się z wyprzedzeniem odpowiedzieć na zarzuty w nim zawarte”, mówi Min. Są niepodwarzalne dowody od grup obrony praw człowieka w Birmie na to, że wojsko ma w swych szeregach dzieci-żołnierzy – podaje Aung Myo Min.

W nomenklaturze międzynarodowej, za nieletniego uznaje się żołnierza poniżej 18 roku życia, a za dzieci-żołnierzy, wszystkich poniżej 15 roku życia.

Według Thet Wai, wolontariusza, który pomaga rodzinom dzieci-żołnierzy: “Rządowe oświadczenie o nierekrutowaniu nieletnich żołnierzy jest szczerze nieprawdziwe. Liczba skarg, które wpływają do międzynarodowej organizacji pracy (ILO) rośnie”.

Zamiast nieudolnie zaprzeczać oskarżeniom, rząd powinien stworzyć możliwości dla organizacji międzynarodowych, by mogły zlustrować akademie wojskowe, centra poboru i obozy szkoleniowe – mówi.

Rozmawiając z The Irrawaddy w środę, La Nan, rzecznik Organizacji Niepodelgłości stanu Kachin odrzucił oskarżenie o to, że z każdego domu werbowana jest przynajmniej jedna osoba. Jego zdaniem, oskarżenie z ust porucznika-generała jest niesprawiedliwe, bardzo poważne, oraz nieprawdziwe. Saw Hla Ngwe, Sekretarz Generalny Uni Narodowej Karenów powiedział, że chętnie zaprosi wszystkie organizacje, które chciałyby zbadać temat dzieci-żołnierzy w szeregach jego grupy.

Według danych ILO od początku 2010 roku do maja tego roku wniesiono 261 skarg dotyczących nieletnich rekrutów, a 80 młodych mężczyzn zwolniono i odesłano do domu w wyniku wniesionych skarg. Z pozostałych skarg około 110 jest w trakcie rozpatrywania przez wojsko, a 80 jest rozpatrywanych przez ILO.

W środowym wywiadzie dla The Irrawady młody Birmańczyk, który zdezerterował z armii i ukrył się w Tajlandii, powiedział, że sam zgłosił się na czteromiesięczny trening wojskowy w 2010 roku w stanie Shan, gdzie spotkał się z setkami żołnierzy, których siłą wcielono do armii. “Wiele dzieci mniejszości etnicznych nie chce przyłączać się do armii, ale oficerowie je zastraszają. Niektóre dzieci mają zaledwie 14 lat. Oficerowie szkoleniowi palą ich dowody tożsamości wydając im nowe dokumenty, na którach oficjalnie mają ukończone18 lat.”

tłumaczenie_Paulina Witomska


, 31 października 2011
child-soldiers.org , 30 października 2011

Child Soldiers International – ważne zmiany organizacyjne w CSC

Jest niemoralne, że dorośli chcieli, aby dzieci walczyły w ich wojnach… Nie ma żadnego usprawiedliwienia, żadnego akceptowalnego argumentu by zbroić dzieci”

Arcybiskup Desmond M. Tutu


fot. CSI

fot. CSI

KIM JESTEŚMY?
Child Soldiers International (CSI), wcześniej Koalicja na rzecz zaprzestania wykorzystywania dzieci jako żołnierzy, jest międzynarodową koalicją praw człowieka oraz organizacją humanitarną utworzoną w 1998 roku w celu przeprowadzenia kampanii na rzecz konwencji Praw człowieka dotyczącej wykorzystywania dzieci w konfliktach zbrojnych.

Dokument ten – Protokół Dodatkowy do Konwencji o Prawach Dziecka, dotyczący angażowania dzieci do konfliktów zbrojnych – wszedł w życie w 2002 roku.

CSI pracuje obecnie nad efektywnym wdrożeniem Protokołu Dodatkowego, nad globalnym zakazem jakiejkolwiek formy militarnej rekrutacji osób poniżej 18 roku życia oraz nad definitywnym zakończeniem militarnego wykorzystywania dzieci w jakimkolwiek charakterze.

Poprzez krajowe i międzynarodowe badania i wsparcie, CSI pracuje nad zakończeniem wszelkich form militarnej rekrutacji oraz wykorzystywania w działaniach wojennych osób poniżej 18 roku życia. W naszej wizji świata chłopcy i dziewczęta są chronieni przed wykorzystywaniem w celach wojskowych, czy to przez zbrojne siły rządowe czy też niepaństwowe grupy zbrojne.

JAK PRACUJEMY?
Wiedza: poprzez badania i analizy zwiększamy świadomość kwestii rekrutowania dzieci i identyfikujemy rozwiązania.
Kampanie: dla rządów oraz innych zainteresowanych stron, aby zostały podjęte środki mające na celu zapobiegnięcie i zaprzestanie rekrutacji dzieci do grup i sił zbrojnych.
Interwencje: poprzez popieranie interwencji ONZ, regionalnych organizacji oraz innych członków społeczności międzynarodowej.
Współpraca z innymi organizacjami pozarządowymi: wspólne inicjatywy z międzynarodowymi i krajowymi NGOs poprzez badania i projekty mające na celu osiągnięcie zmian.

CO OSIĄGNĘLIŚMY?
Protokół Dodatkowy, aby zapobiec udziałowi dzieci w działaniach wojennych ratyfikowany przez ponad 140 rządów, ustanowienie prawnego obowiązku zapobiegania tej praktyki i ochrona dzieci przed wykorzystywaniem w celach wojskowych.
Większość rządów uznała 18 lat, jako minimalny wiek dla dobrowolnej rekrutacji, a tym samym znacznie zmniejszono liczbę dzieci-żołnierzy w narodowych siłach zbrojnych.
Rządy w krajach dotkniętych konfliktami rozwinęły prawo i politykę, aby zapewnić uwolnienie dzieci-żołnierzy i zapobiec w przyszłości ich rekrutacji i wykorzystywaniu.
Społeczność międzynarodowa została aktywnie zaangażowana w zwalczanie wykorzystywania dzieci jako żołnierzy, w tym poprzez monitorowanie i sprawozdawczość w zakresie praktyk oraz reagowanie w razie potrzeby.
Krajowe NGOs wzmocniły swoją zdolność do pracy w sprawach dzieci-żołnierzy i aktywnie ją kontynuują.

CO ROBIMY?
Obecnie pracujemy nad zwróceniem uwagi w sprawie rekrutacji i wykorzystywania dzieci-żołnierzy w czterech priorytetowych krajach: Czadzie, Demokratycznej Republice Konga, Myanmarze i Tajlandii. Liczba państw, która zajmuje się tą kwestią, ma wzrosnąć w ciągu najbliższych trzech lat.
Prowadzimy kampanie w Wielkiej Brytanii, aby rząd ustanowił 18 lat, jako minimalny wiek poboru do sił zbrojnych i wywarł wpływ na inne kraje, gdzie osoby poniżej 18 roku życia są rekrutowane do armii.
Wprowadzimy szeroko zakrojone inicjatywy, aby zaznaczyć dziesiątą rocznicę wejścia w życie Protokołu Dodatkowego, która będzie miała miejsce w 2012 roku. Ma to na celu zwrócenie uwagi międzynarodowej na globalny problem dzieci żołnierzy. Inicjatywa ta będzie mobilizować społeczność międzynarodową, aby zainteresowała się przyczynami, jak również objawami służby wojskowej dzieci – i do przyjęcia międzynarodowych ram, które będą zapobiegać szkodliwym praktykom u podstaw.
Będziemy kontynuować opracowywanie polityki w sprawach dzieci-żołnierzy, aby wspierać rządy, ONZ i inne podmioty międzynarodowe, by wprowadzić w życie zrównoważone rozwiązania.

[Pełna wersja ulotki w języku angielskim]


tłumaczenie_Magda Małkowska