Raport o nieujawnionej masakrze: ponad 320 ofiar. „Najbardziej okrutna rzeź LRA”
Co najmniej 321 osób zginęło w nieujawnionej jak dotąd masakrze w Kongo pod koniec 2009 roku – poinformowała monitorująca łamanie praw człowieka organizacja Human Rights Watch w opublikowanym w sobotę raporcie. Ofiar w rzeczywistości może być więcej. Wiele osób zostało okaleczonych, porywano kobiety i dzieci.
Mężczyzna z ranami głowy po uderzeniach maczetą. Ngilima, DRC. 21 lutego 2009.
fot. Reuters, 2009
Do rzezi doszło między 14. a 17. grudnia, w – co najmniej – 10 wioskach w północno-wschodnim Kongo. Wcześniej nikt nie informował o tej zbrodni. Według raportu wiele osób zostało też okaleczonych. Odcięto im uszy i wargi, by zmusić tych, którzy przeżyli do zachowania masakry w tajemnicy.
Pracownica Human Rights Watch zajmująca się Afryką, Anneke Van Woudenberg nazwała tę rzeź „jedną z najgorszych, jakie kiedykolwiek popełniło ugrupowanie Armia Bożego Oporu (ang. Lord’s Resistance Army) w swej krwawej, 23-letniej historii”.
Porywano kobiety i dzieci
Większość ofiar to mężczyźni, których związano lub przywiązano do drzew poczym pocięto maczetami, lub rozbito im głowy siekierami.
Rebelianci porwali też wiele dzieci i kobiet, które zmuszono do przejścia do odległego o 96 km miasta. Ci, którzy maszerowali zbyt wolno, byli zabijani po drodze. Ciała zabitych leżały na całej trasie z Makombo do Tapili w północnym Kongo.
Według BBC ostatnia masakra mogła pochłonąć więcej ofiar niż wynika to z danych Human Rights Watch, a liczba porwanych wtedy dzieci przekracza 80. Uprowadzenia dzieci to częsta praktyka tego ugrupowania. Chłopcy są wcielani do oddziałów Armii Bożego Oporu, a dziewczynki wykorzystywane jako seksualne niewolnice – pisze BBC na swoich stronach internetowych.
LRA – jedna z najbardziej okrutnych grup
Armia Bożego Oporu to jedna z najbardziej brutalnych grup rebelianckich w Afryce. W 2008 roku, gdy siły rządowe państw tego regionu zaatakowały ugrupowanie, rebelianci odpowiedzieli zamordowaniem co najmniej 865 osób. Armia Bożego Oporu powstała w 1987 roku w Ugandzie. Jej przywódcy poszukiwani są przez Międzynarodowy Trybunał Karny, a USA uznają ugrupowanie za organizację terrorystyczną. Przywódcy Armii Bożego Oporu głosili początkowo, że walczą o ustanowienie teokracji w Ugandzie. Z czasem ich bojówki zaczęły siać terror również w Sudanie, Republice Środkowej Afryki i Kongo.
j. angielski, 73 strony
Human Rights Watch, NY 2010
| PDF / 0,9 MB |
