piątek, 22 stycznia 2010

Reklama społeczna w służbie praw dzieci

19 listopada poprzedniego roku opublikowaliśmy tekst dotyczący promocji firmy Matchbox. Skrytykowaliśmy w nim ideę wykorzystania dzieci w reklamie jako żołnierzy. I słusznie, bo reklama ma ogromną siłę oddziaływania i w tym konkretnym przypadku może szkodzić. Na pewno szkodzi wizerunkowi firmy.

Dzisiaj pokazujemy również drugą stronę reklamy, społeczną. Wyszperaliśmy kilka ciekawych projektów na stronie Ads Of The World, na tej samej, na której Matchbox i Ogilvy chwaliły się swoją kampanią.


PRZEMIENIĆ ŻONIERZY Z POWROTEM W DZIECI
Agencja reklamowa Y&R South Africa przygotowała mailing, skierowany do firm i instytucji, które mogą być zainteresowane wsparciem, szczególnie finansowym, programów pomocowych UNICEF-u. Przesyłka na pierwszy rzut oka wygląda na zestaw plastikowych żołnierzyków, jaki można kupić w sklepie z zabawkami. Po otwarciu okazuje się, że figurki żołnierzy to w rzeczywistości dzieci, które między innymi czytają książki, grają w piłkę nożną, jeżdżą na rowerach.

mailing dla UNICEF-u

proj. Y&R South Africa


Czy koszty wyprodukowania materiałów zostały pokryte przez dotacje obdarowanych sponsorów, nie wiemy. Wiemy, że wiele osób było zaskocznych pomysłem, który na pewno część z nich zmusił do zastanowienia się nad losem wielu dzieciaków walczących w konfliktach. I być może otworzył ich portfele.


SPRAW, BY ODESZŁY W PRZESZŁOŚĆ
W lipcu 2009 roku australijski oddział Save the Children zorganizował wystawę „Make it a thing of the past”. Wystawa, zarówno w formie elektronicznej, jak i w postaci billboardów i innych materiałów prasowych, koncentrowała się głównie na problemie wykorzystywania dzieci jako żołnierzy, zmuszania nieletnich do prostytucji oraz na braku dostępu do czystej wody, który zbiera śmiertelne żniwo wśród dzieci. Według organizatorów te przerażające nadużycia i zaniedbania powinny stać się muzealnymi wspomnieniami, historią ostrzegającą nas przed podobnymi błędami w przyszłości.

Make it a thing of the past

Demokratyczna Republika Konga, 2009
fot. Paul Torcello/M&C Saatchi


Całość akcji, która trwała przez trzy miesiące, przygotowała agencja M&C Saatchi z siedzibą w Melbourne.


DZIECI-ŻOŁNIERZE MAJĄ JEDNO ŻYCIE
Wiedzą o tym francuscy twórcy reklamy telewizyjnej, w której stanowczo podkreślono różnicę pomiędzy grą komuterową a prawdziwym życiem.



Film ten jest częścią większej akcji, połączonej z wydaniem albumu muzycznego „Enfants-soldats d’ici et d’ailleurs”, na który składa się 16 utworów wykonanych przez 35 artystów. Polecamy stronę domową całego projektu enfants-soldats.com

To tylko trzy przykłady wykorzystania potężnego potencjału, jaki drzemie w grafikach, copywriterach, dyrektorach artystycznych agencji reklamowych. Reklama nie służy tylko powiększaniu zysków firm sprzedających hamburgery i usługi telefoniczne, może również przekazywać ważne treści społeczne. Na współpracy pomiędzy agencjami reklamowymi a organizacjami non profit nie traci żadna ze stron, co więcej, obie zyskują.