niedziela, 31 stycznia 2010
Sarah Crowe i Martin David Logan, unicef.org, styczeń 2010

Pierwsza grupa maoistycznych dzieci-żołnierzy w Nepalu wraca do cywilnego życia
Źródło: unicef.org

OKRĘG SINDHULI, Nepal 8 Stycznia 2010 r. – Wśród morza kolorów, kwiatów i błogosławieństw grupa licząca około 200 byłych dzieci-żołnierzy opuściła baraki w kwaterach armii maoistycznej, stawiając pierwsze kroki na drodze do cywilnego życia.

01

Byli nepalscy bojownicy maoistyczni podczas pożegnalnej ceremonii w maoistycznym obozie w Dudhali, w okręgu Sindhuli we wschodnim Nepalu, 7 stycznia 2010 r.
fot. AFP PHOTO/Prakash MATHEMA


POSŁUCHAJ
Wyposażeni tylko w niewielką ilość gotówki, zapewnioną przez Organizację Narodów Zjednoczonych 10 000 rupii nepalskich (NPR) – (równowartość 140 dolarów amerykańskich), i nadzieję na zdobycie wykształcenia i znalezienie pracy, uśmiechnięci, roześmiani młodzi mężczyźni, obwieszeni girlandami z kwiatów, z tikami (tradycyjnymi kropkami z czerwonego proszku) na czołach, machali na pożegnanie z dachów autobusów, które po raz ostatni wywoziły ich poza teren obozów armii maoistycznej. Dławione mieszanymi emocjami ich byłe towarzyszki broni machały z okien zatłoczonych autobusów.

Ci młodzi ludzie zostali wysłani do domu w tydzień po tym, jak zwolniono ich ze służby wojskowej. Nastąpiło to dzięki staraniom ONZ, która podczas podpisywania porozumienia pokojowego w maju 2006 r. zwróciła uwagę na obecność nieletnich w szeregach armii partyzanckiej. Przez ostatnie dwa lata żyli w zawieszeniu, podczas gdy negocjacje, mające na celu ich uwolnienie, przeciągały się. W ciągu najbliższego miesiąca do cywila zostaną także zwolnieni byli nieletni żołnierze z pozostałych sześciu nadzorowanych przez ONZ kwater znajdujących się na terenie kraju.


POCZĄTEK NOWEGO ŻYCIA
Gdy sześć autobusów udających się do oddalonych o kilka godzin jazdy miejscowości zapalało silniki i powoli ruszało, widać było kilka stoickich twarzy, załzawionych oczu i smutek z powodu rozstania z przyjaciółmi. Jednak większość pasażerów wołała do swoich kolegów i – machając, wychylając się przez okna, żeby podać im rękę – wyruszała w podroż do nowego życia.

Wielu z tych młodych przyznaje na osobności, że są źli z powodu zwolnienia ze służby wojskowej. „Zmarnowałem dwa lata mojego życia” – powiedział jeden z nich. Inni cieszyli się z powrotu do swoich wiosek i rodzin.

Od podpisania porozumienia pomiędzy maoistycznymi rebeliantami a rządem nepalskim i zakończenia w 2006 r. dziesięcioletniego konfliktu – który kosztował życie około 16 000 Nepalczyków – kraj ten zmaga się z poważnymi wyzwaniami. Zwolnienie młodych byłych rebeliantów jest postrzegane jako jeden z sukcesów procesu pokojowego, znaczący początek nowej ery.

Żyjąc w kwaterach i czekając na zakończenie przedłużających się negocjacji, młodzi ludzie mieli ograniczone możliwości. Część z nich zajmowała się stolarką i nauką języka angielskiego, inni spędzali czas na ćwiczeniach fizycznych, oglądaniu telewizji, grze w badmintona czy siatkówkę lub wychowywaniu dzieci. W tym wspólnie spędzonym czasie ci młodzi ludzie bardzo się zżyli, a wielu z nich założyło rodziny. Do stycznia 2010 r. mieszkało tutaj 60 małych dzieci i 18 ciężarnych kobiet.

Lecz teraz, dzięki wspólnej pomocy ONZ, rządu Nepalu i maoistów, będą oni mieli zapewnioną możliwość uczestniczenia w szkoleniach i otrzymają pomoc materialną potrzebną do rozpoczęcia nowego życia. Część z nich odbędzie szkolenia i zostanie wyposażona w narzędzia potrzebne do podjęcia pracy, w takich dziedzinach jak: spawalnictwo, stolarstwo czy fryzjerstwo. Fundusz Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) zapewnia nie tylko możliwość kontynuowania formalnej edukacji, ale i zdobywania dodatkowych umiejętności i doskonalenia zawodowego.


PEWNIEJSZA, SPOKOJNA PRZYSZŁOŚĆ
Proces powrotu do życia cywilnego, którego zakończenie w siedmiu kwaterach w całym kraju przewidziane jest na połowę lutego 2010 r., stanowi część planu działania przyjętego w grudniu 2009 r. przez rząd Nepalu, Komunistyczną Partię Nepalu – maoistów (KPN-M) oraz ONZ. Gdy potwierdzone zostanie, że KPN-M wywiązała się z zobowiązań w ramach planu działania, partia ta będzie mogła ubiegać się o usunięcie z listy partii rekrutujących dzieci, zamieszczonej w rocznym raporcie Sekretarza Generalnego ONZ na temat dzieci w konfliktach zbrojnych.

Przed czwartkową uroczystością dzieci zakończyły proces odchodzenia za służby wojskowej, przeprowadzany przez różne agencje ONZ. Ubrana w granatowe dresy młodzież została poinformowana o możliwościach rehabilitacji i otrzymała cywilne ubrania i dowody tożsamości. W nadchodzących miesiącach pracownicy ONZ będą się kontaktować z tymi dziećmi, aby nadzorować i oceniać ich postępy w przystosowywaniu się do cywilnego życia. Prawie 3 000 spośród zwolnionych było niepełnoletnich w momencie ogłoszenia zawieszenia broni 25 maja 2006 r. Dziś kilkanaścioro z nich ma mniej niż 16 lat, a około 500 nie ma jeszcze ukończonych 18 lat. Jedną trzecią stanowią kobiety.

Zwolnienie tych młodych ludzi niesie symboliczne przesłanie na nowy rok” – powiedział reprezentant UNICEF w Nepalu Gillian Mellsop.

Dodał on także, iż „fakt, że ci młodzi ludzie mogą w końcu powrócić do normalnego życia, symbolizuje także początek nowej dekady w Nepalu, a także początek drogi ku stabilnej i pokojowej przyszłości”.


MONITOROWANIE I SPRAWOZDAWCZOŚĆ
Od 2006 r. UNICEF zajmuje się dziećmi, które oficjalnie wcielone były do sił zbrojnych i bojówek w Nepalu. Dzisiaj, we współpracy ze swoimi partnerami, UNICEF działa w około 40 regionach, umożliwiając objęcie wspólnotowym procesem reintegracyjnym 7 500 dzieci.

UNICEF wraz z Biurem Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka (OHCHR) wspólnie nadzorują Nepalską Grupę Zadaniową ds. Monitorowania i Mechanizmów Sprawozdawczych na rzecz dzieci dotkniętych konfliktem zbrojnym (Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ 1612). W tej kwestii, UNICEF wraz z Biurem Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka w Nepalu prowadzi nadzór, który będzie kontynuowany w ramach planu działania dotyczącego odchodzenia ze służby wojskowej, podpisanego w grudniu 2009 r.

Zgodnie z tym planem monitoring prowadzony będzie przez 12 miesięcy po odejściu ze służby wojskowej ostatnich osób. Dopiero wtedy KPN-M będzie mogła ubiegać się usunięcie z listy partii rekrutujących dzieci, zamieszczonej w rocznym raporcie Sekretarza Generalnego ONZ na temat dzieci w konfliktach zbrojnych.

tłumaczenie_Magda Chmiel i Ala Pałka



Czytaj także ONZ i Nepal przyjęły plan działań zmierzający do uwolnienia prawie 3000 maoistowskich dzieci-żołnierzy

piątek, 22 stycznia 2010
Mirosław Śmieiński
Reklama społeczna w służbie praw dzieci

19 listopada poprzedniego roku opublikowaliśmy tekst dotyczący promocji firmy Matchbox. Skrytykowaliśmy w nim ideę wykorzystania dzieci w reklamie jako żołnierzy. I słusznie, bo reklama ma ogromną siłę oddziaływania i w tym konkretnym przypadku może szkodzić. Na pewno szkodzi wizerunkowi firmy.

Dzisiaj pokazujemy również drugą stronę reklamy, społeczną. Wyszperaliśmy kilka ciekawych projektów na stronie Ads Of The World, na tej samej, na której Matchbox i Ogilvy chwaliły się swoją kampanią.


PRZEMIENIĆ ŻONIERZY Z POWROTEM W DZIECI
Agencja reklamowa Y&R South Africa przygotowała mailing, skierowany do firm i instytucji, które mogą być zainteresowane wsparciem, szczególnie finansowym, programów pomocowych UNICEF-u. Przesyłka na pierwszy rzut oka wygląda na zestaw plastikowych żołnierzyków, jaki można kupić w sklepie z zabawkami. Po otwarciu okazuje się, że figurki żołnierzy to w rzeczywistości dzieci, które między innymi czytają książki, grają w piłkę nożną, jeżdżą na rowerach.

mailing dla UNICEF-u

proj. Y&R South Africa


Czy koszty wyprodukowania materiałów zostały pokryte przez dotacje obdarowanych sponsorów, nie wiemy. Wiemy, że wiele osób było zaskocznych pomysłem, który na pewno część z nich zmusił do zastanowienia się nad losem wielu dzieciaków walczących w konfliktach. I być może otworzył ich portfele.


SPRAW, BY ODESZŁY W PRZESZŁOŚĆ
W lipcu 2009 roku australijski oddział Save the Children zorganizował wystawę „Make it a thing of the past”. Wystawa, zarówno w formie elektronicznej, jak i w postaci billboardów i innych materiałów prasowych, koncentrowała się głównie na problemie wykorzystywania dzieci jako żołnierzy, zmuszania nieletnich do prostytucji oraz na braku dostępu do czystej wody, który zbiera śmiertelne żniwo wśród dzieci. Według organizatorów te przerażające nadużycia i zaniedbania powinny stać się muzealnymi wspomnieniami, historią ostrzegającą nas przed podobnymi błędami w przyszłości.

Make it a thing of the past

Demokratyczna Republika Konga, 2009
fot. Paul Torcello/M&C Saatchi


Całość akcji, która trwała przez trzy miesiące, przygotowała agencja M&C Saatchi z siedzibą w Melbourne.


DZIECI-ŻOŁNIERZE MAJĄ JEDNO ŻYCIE
Wiedzą o tym francuscy twórcy reklamy telewizyjnej, w której stanowczo podkreślono różnicę pomiędzy grą komuterową a prawdziwym życiem.



Film ten jest częścią większej akcji, połączonej z wydaniem albumu muzycznego „Enfants-soldats d’ici et d’ailleurs”, na który składa się 16 utworów wykonanych przez 35 artystów. Polecamy stronę domową całego projektu enfants-soldats.com

To tylko trzy przykłady wykorzystania potężnego potencjału, jaki drzemie w grafikach, copywriterach, dyrektorach artystycznych agencji reklamowych. Reklama nie służy tylko powiększaniu zysków firm sprzedających hamburgery i usługi telefoniczne, może również przekazywać ważne treści społeczne. Na współpracy pomiędzy agencjami reklamowymi a organizacjami non profit nie traci żadna ze stron, co więcej, obie zyskują.


piątek, 15 stycznia 2010
kj, kdj, tvn24.pl, 13 stycznia 2010

GRUZIŃSKI PLAN DLA SZKÓŁ
Wojskowe szkolenie dla dzieci
Źródło: tvn24.pl


Być może już niedługo dzieci w gruzińskich szkołach będą przechodzić szkolenie wojskowe. O takich planach poinformowało ministerstwo obrony Gruzji. – Na początek, w przyszłym roku akademickim znalazłoby się ono w klasach starszych, a potem byłoby rozszerzone na dalsze klasy – powiedział minister obrony narodowej Gruzji Baczo Achalaia.

Szef resortu obrony zapowiedział, że w ten sposób mogliby poznać pierwsze podstawy szkolenia wojskowego oraz strukturę sił zbrojnych. Zdaniem Achalai, mogliby także „doskonalić posługiwanie się różnego rodzaju bronią”.

Minister dodał również, że dzięki szkoleniu młode pokolenie mogłoby zrozumieć znaczenie sił militarnych dla kraju i jego bezpieczeństwa oraz „zobowiązania każdego obywatela w tym kierunku”.

Polityk przekonywał również, że zajęcia byłyby interaktywne i znacznie bardziej interesujące niż szkolenie wojskowe w szkołach w czasach radzieckich.

Prezydent jest za

Planom wprowadzenia szkolenia wojskowego dla dzieci wydaje się kibicować gruziński prezydent Micheil Saakaszwili. We wtorek powiedział on, że szkolenie wojskowe zostało zbyt szybko zlikwidowane w gruzińskich szkołach po upadku ZSRR.

Nawiązując do wojny z Rosją o Osetię Południową w 2008 roku, Saakaszwili powiedział: – Wszystko może się zdarzyć. (…) Gruzini powinni móc bronić co najmniej swojej wioski, miasta czy dzielnicy.


czwartek, 14 stycznia 2010

ONZ i Nepal przyjęły plan działań zmierzający do uwolnienia prawie 3000 maoistowskich dzieci-żołnierzy
Źródło: www.un.org

01

Nieletni w armii maoistycznej
fot. www.un.org


16 grudnia 2009 roku ONZ, rząd Nepalu oraz Komunistyczna Partia Nepalu – Maoiści (KPN-M) przyjęli plan działań, który powinien przyspieszyć zwolnienie prawie 3000 dzieci-żołnierzy służących w armii maoistycznej w trwającej 10 lat wojnie domowej. Dzieci te, trzy lata po podpisaniu porozumienia pokojowego kończącego konflikt, nadal pozostają w obozach czasowych.

„Młodzi ludzie, którzy spędzili ostatnie trzy lata żyjąc w zawieszeniu w kwaterach armii maoistycznej, będą wreszcie mogli zrobić kolejny krok ku lepszej przyszłości”– powiedziała Radhika Coomaraswamy, specjalny przedstawiciel Ban Ki Moona, Sekretarza Generalnego ONZ ds. Dzieci i Konfliktów Zbrojnych, podczas ceremonii, która odbyła się w stolicy Nepalu, Katmandu.

Jest to pierwszy krok na drodze do usunięcia KPN-M z listy partii werbujących dzieci i wykorzystujących je w konfliktach zbrojnych. ONZ wraz z rządem Nepalu będą wspomagać prawidłową resocjalizację nieletnich, tak, aby mieli oni zapewnioną możliwość udziału w programach powrotu do życia cywilnego i nie zostali wciągnięci do grup przestępczych.

Będą oni mieli zapewniony dostęp do różnorodnych metod resocjalizacyjnych, przygotowanych przez: Fundusz Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF), Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych (UNFPA) oraz Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP), finansowanych przez Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz pokoju w Nepalu.

„Rząd Nepalu, ONZ i nasi partnerzy są w stanie zapewnić programy resocjalizacyjne obejmujące edukację i doskonalenie umiejętności, aby ofiarować tym dzieciom lepszą przyszłość” – powiedział przedstawiciel UNICEF Gillian Mellsop.

Nazywając to wydarzenie „krokiem historycznym” w procesie pokojowym w Nepalu, przedstawiciel ONZ Karin Landgren dodała: „Mamy nadzieje, że działanie to przyczyni się do podjęcia kolejnych kroków mających na celu wyjście z trwającego obecnie klinczu politycznego”.

W zeszłym miesiącu Karin Landgren poinformowała o nikłych postępach w pokonywaniu politycznego impasu, który zaczął się w ubiegłym roku, kiedy to prezydent Nepalu unieważnił odwołanie szefa armii przez ówczesny rząd, a rządząca KPN-M oddała władzę.

Porozumienie pokojowe z 2006 roku, kończące wojnę domową w Nepalu, doprowadziło do stworzenia kwater w kilku miejscach na terenie kraju, zapewniających czasowe schronienie byłym rebeliantom maoistowskim. Mieli oni zostać zwolnieni po zakończeniu procesu weryfikacyjnego, co wielokrotnie postulowała Rada Bezpieczeństwa ONZ.

tłumaczenie_Magda Chmiel