środa, 30 września 2009
Wojciech Jagielski, gazeta.pl, 2 marca 2006

Joseph Kony – koszmar Ugandy

01

Uganda, obozy resocjalizacyjne dla byłych dzieci-żołnierzy
fot. Krzysztof Miller/AG


Ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny 43–letni Joseph Kony uważany jest za jednego z największych zbrodniarzy Afryki. Podobno godzinami potrafi przemawiać, czyta w myślach i przewiduje przyszłe zdarzenia. Może też przemieniać się w innych ludzi, a nawet zwierzęta. Dlatego nigdy nie zostanie pojmany ani nie zginie. Chyba że zażąda tego od niego Lakwena, Duch Święty.


| PDF / 0,17 MB |


, 30 września 2009
Wojciech Jagielski, Duży Format, 29 maja 2006

Dziecko łatwiej zabija

Po kolejnych egzekucjach nauczył się, że najlepiej uderzyć raz, w głowę, jak najmocniej. Gdyby musiał, tak zabiłby swoich najbliższych.


| PDF / 2,6 MB |


poniedziałek, 28 września 2009
Grzegorz Dobiecki, Rzeczpospolita, 7 lutego 2007

Nie posyłać dzieci na wojnę

01

Małym żołnierzom broń daje często szansę na zaspokojenie głodu
fot. AFP/FILES GEORGES GOBET


W toczących się na całym świecie wojnach uczestniczy ćwierć miliona dzieci z bronią w ręku. Kilkadziesiąt państw zobowiązało się walczyć z tym procederem.


| PDF / 0,2 MB |


niedziela, 27 września 2009
Tomasz Gos, wywiad z M. Śmieińskim Polska Zbrojna, 8 czerwca 2008

Zgwałcone dzieciństwo

PZ: Działająca w Ugandzie Armia Bożego Oporu (LRA) jest jedną z najbardziej okrutnych współczesnych organizacji partyzanckich. Podobno 80 proc. jej członków to dzieci…
MŚ: To prawda, że LRA jest jedną z najokrutniejszych organizacji terrorystycznych – bo za taką należy ją uznawać – na świecie. Od czasu powstania w 1989 r., kiedy to Joseph Kony postanowił kontynuować działalność Ruchu Ducha Świętego – założonego w 1986 r. przez jego ciotkę Alice Auma, kapłankę z plemienia Aczoli – w wojnie domowej w Ugandzie zginęło 100 tys. osób, a ponad 2 mln zostało uchodźcami [...]


| PDF / 0,84 MB |


poniedziałek, 14 września 2009
Jadwiga Knie-Górna, Przewodnik Katolicki, nr 16 2007

Dzieci niewolnicy świata

„Nie ma zadania ważniejszego niż budowa świata, w którym wszystkie dzieci mogą rozwijać się w zdrowiu, pokoju i godności”– te słowa padły kiedyś z ust byłego sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana. Niestety, coraz częściej wydaje się, że budowa takiego świata pozostanie ideą fix.


| PDF / 0,1 MB |


wtorek, 8 września 2009
Marek Garztecki, Dziennik, 28 sierpnia 2006

Szansa dla dzieci wojny

Władze afrykańskiej Ugandy ogłosiły, że we wtorek podpiszą zawieszenie broni z rebeliantami Lord’s Resistance Army, czyli Armii Boskiego Oporu. Do najpoważniejszych zbrodni bojówkarzy należało porywanie dzieci i zmuszanie ich do walki w oddziałach rebeliantów. Ocenia się, że wtrakcie 18-letniej kampanii terroru na północy Ugandy uprowadzono co najmniej 30 tys. dzieci.


| PDF / 0,5 MB |


wtorek, 1 września 2009
Agata Jabłońska, Wprost, 6 czerwca 2004

Dzieci wojny

Trzeba mieć pecha, by się urodzić w Lira. W tej mieścinie nie ma nic poza kilkoma szeregami brzydkich domów ustawionych wzdłuż szosy prowadzącej w głąb ugandyjskiej sawanny. Mimo to informacje stąd co jakiś czas trafiają do światowych serwisów informacyjnych. Co kilkanaście tygodni na miasto napadają hordy uzbrojonych w maczety nastolatków – mordują dorosłych oraz grabią ich dobytek.


| PDF / 0,1 MB |